Wiktoria:

Gdybym miała to zrobić ponownie - zrobiłabym to

Hej dziewczyny, jeśli to czytacie to pewnie jesteście w tej samej sytuacji co ja kilka tygodni temu.

Kiedy zaszłam w ciążę to nie był w ogóle odpowiedni moment, szybko z partnerem zaczęliśmy szukać informacji o aborcji, mieliśmy wybór albo zamówić tabletki przez internet albo wyjazd na Islandię gdzie legalna jest aborcja. Niestety ja miałam zobowiązania w Polsce więc wybrałam 1 opcje. Bałam się że ktoś mnie oszuka i przyśle mi jakieś witaminy albo apap. Czytałam o tym dniami i nocami czy aby na pewno.

Odważyłam się zamówić. Zapłaciłam 75 euro darowizny. Tabletki przyszły po 7 dniach. Dziwnie zapakowane, ale czytałam o tym że tak ma być. W 1 dniu gdy wzięłam ta 1 tabletkę bólu nie odczuwałam w ogóle. Po 24 h wzięłam następne 4. Krew zaczęła lecieć po 2 h bolało mnie wszystko jakbym po prostu dostała okres, po 4 godzinach ból był 20/10. Bardzo bolało i bardzo płakałam ale wspierały mnie przyjaciółki, skurcze trwały około 20 min po tym byłam tak zmęczona że od razu zasnęłam. Jak się obudziłam bolał mnie tylko brzuch i kręgosłup, krwawienie było nieduże. Gdybym miała to zrobić ponownie – zrobiłabym to.

Nie bójcie się.

Chcesz powiedzieć o swojej aborcji?​

Mówienie i słuchanie aborcyjnych historii ma ogromną moc. Mało co potrafi z taką siłą przegonić aborcyjną stygmę. Pamiętajcie, że wszystkie herstorie (historie) są ważne i warte usłyszenia.

Dzielenie się swoim aborcyjnym doświadczeniem może być dla pomocne, by ktosia zobaczyła, że nie jest sama.

Twoja aborcja

Jeśli jeszcze nie wyoutowałaś się przed rodziną lub przyjaciółmi z tego, że miałaś aborcję, nadal nie wiesz w jaki sposób to zrobić albo nie miałaś okazji nikomu o niej opowiedzieć: aborcyjny coming out z nami to świetna okazja, by bez presji, stygmy i oceniania opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Dorzuć się komuś do darmowej aborcji

Na aborcję wyślę jej:
Poczekaj!
Najlepiej walczyć o aborcje, robiąc aborcje.

Jeśli możesz, rozważ wsparcie finansowe naszych działań.

Skorzystało z nich już ponad 34 tysiące osób, którym pomogłyśmy w zorganizowaniu aborcji. Każda złotówka się liczy, gdy tak jak my robisz 94 aborcje dziennie (to niemal 4 aborcje co godzinę).