MK:

Czuję że to była bardzo dobra decyzja

Jeżeli to czytasz to znaczy że szukasz informacji tak jak i ja kiedyś szukałam. Dlatego Ja napiszę swoją historię.

Stres związany z dwoma kreskami na teście już znasz, ja miałam jeszcze straszny stres w oczekiwaniu na tabletki, przyszły po 7 dniach, odetchnęłam z ulgą, jednak musiałam poczekać jeszcze kilka dni żeby móc je zażyć, na szczęście było już lepiej opanować emocje, więc spokojnie czekałam na weekend.

Wzięłam pierwsza tabletkę w czwartek wieczorem, wiedziałam że kolejne chcę wziąć na wieczór, żeby dzieci już spały.
W piątek byłam w pracy, choć miałam chwilę zastanowienia bo było mi niedobrze i czułam się słaba, jednak zdecydowałam się pojechać, żeby nie myśleć w domu 😉

Popołudniu było mi niedobrze, ale do wytrzymania. Od wzięcia kolejnych tabletek (ok 18) w ciągu godziny zaczęłam krwawić, po ok 3 h wydawało mi się że już jest po wszystkim, ale jednak duże krwawienie miałam do ok 2 w nocy, ok północy wypłynęło ze mnie coś jeszcze i wtedy poczułam że już jest po wszystkim. Podeszłam do tematu bardzo spokojnie, pamiętałam o oddechu i rozluźnieniu, miałam przygotowane tabletki przeciwbólowe i wsparcie męża oraz online douli. Jeżeli nie bardzo macie z kim porozmawiać to naprawdę polecam z całego serca ❤️ dziś już mija kolejny dzień po, czuję się dobrze, krwawienie się zmniejsza. Czuję że to była bardzo dobra decyzja, choć pierwsze dziecko poroniłam, a na stanie mam wspaniała dwójkę, zadbałam o całą rodzinę! Wracam do życia!!

Dla Ciebie dzielna Kobieto śle dużo spokoju i powodzenia, jesteś najlepsza!❤️

Chcesz powiedzieć o swojej aborcji?​

Mówienie i słuchanie aborcyjnych historii ma ogromną moc. Mało co potrafi z taką siłą przegonić aborcyjną stygmę. Pamiętajcie, że wszystkie herstorie (historie) są ważne i warte usłyszenia.

Dzielenie się swoim aborcyjnym doświadczeniem może być dla pomocne, by ktosia zobaczyła, że nie jest sama.

Twoja aborcja

Jeśli jeszcze nie wyoutowałaś się przed rodziną lub przyjaciółmi z tego, że miałaś aborcję, nadal nie wiesz w jaki sposób to zrobić albo nie miałaś okazji nikomu o niej opowiedzieć: aborcyjny coming out z nami to świetna okazja, by bez presji, stygmy i oceniania opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Dorzuć się komuś do darmowej aborcji

Na aborcję wyślę jej:
Poczekaj!
Najlepiej walczyć o aborcje, robiąc aborcje.

Jeśli możesz, rozważ wsparcie finansowe naszych działań.

Skorzystało z nich już ponad 34 tysiące osób, którym pomogłyśmy w zorganizowaniu aborcji. Każda złotówka się liczy, gdy tak jak my robisz 94 aborcje dziennie (to niemal 4 aborcje co godzinę).