"Miałam aborcję" - wasze historie

Aborcja się dzieje. W cieniu politycznych debat robimy sobie aborcje, z różnych powodów, w różnych momentach swojego życia. Milcząc o niej, nie dajemy sobie szansy na zobaczenie jak wiele nas jest. Łączy nas aborcja i są nas milion. Ta strona poświęcona jest temu, byście mogły opowiedzieć o swoich doświadczeniach z aborcją.

Mówić o swojej aborcji?​

Mówienie i słuchanie aborcyjnych historii ma ogromną moc. Mało co potrafi z taką siłą przegonić aborcyjną stygmę. Pamiętajcie, że wszystkie herstorie (historie) są ważne i warte usłyszenia.

Dzielenie się swoim aborcyjnym doświadczeniem może być dla pomocne, by ktosia zobaczyła, że nie jest sama.

Chcesz opowiedzieć swoją historię? Możesz zostawić napisać o niej poniżej, a my, po zanonimizowaniu, opublikujemy ją.

Chcesz porozmawiać z osobami z doświadczeniem aborcji?

Aborcyjny „coming out” – co to?

To praktyka mówienia o swoich doświadczeniach aborcyjnych, ujawnianie swojej, często ukrywanej przed światem, historii.

Milczenie przyczynia się do poczucia wyobcowania i wzmacniania stygmy, a przecież co trzecia kobieta miała w życiu przynajmniej jedną aborcję! Wierzymy, że opinię na temat aborcji powinny mieć osoby, które ją miały – a nie publicyści, religijni przywódcy czy inni gadatliwi mężczyźni – i dlatego chcemy dzielić się z wami miejscem na nasze „aborcyjne opinie”.

Kinga: „Nie sądziłam, że tak to pójdzie”

Przeczytałam wiele historii aborcyjnych na stronie i tym samym byłam nastawiona pozytywnie do sytuacji, która jak się później okazało wcale nie była aż tak pozytywna. 4 testy i wszystkie pozytywne. Lekarz na usg nic nie widzi, ale beta potwierdziła temat. W domu trójka dzieci, specyficzna relacja z partnerem i nowy

Przeczytaj cały coming out!

Kasia: „Poczucie straty”

O ciąży dowiedziałam się późno – byłam kompletnie zaskoczona, bo ze strachu przed nią w zasadzie nie uprawialiśmy seksu, a jak się nam zdarzało to zawsze z zabezpieczeniem. Wpadłam w panikę – od dawna wiedziałam, że więcej dzieci nie chcę, bo z uwagi na mój wiek boje się powikłań, wad

Przeczytaj cały coming out!

Gaba: „Nie ma się czego bać!”

Moja historia zaczyna się 9. lutego, ostatniego dnia mojej izolacji domowej. Przechodziłam koronawirusa, czułam się fatalnie, do tego akurat miałam sesję i ominęły mnie wszystkie egzaminy… 9. lutego powinnam była dostać okresu, ale – jak można się domyślać – nie dostałam.

Przeczytaj cały coming out!

Twoja aborcja

Jeśli jeszcze nie wyoutowałaś się przed rodziną lub przyjaciółmi z tego, że miałaś aborcję; nadal nie wiesz w jaki sposób to zrobić albo nie miałaś okazji nikomu o niej opowiedzieć; aborcyjny comming out z nami to świetna okazja, by bez presji, stygmy i oceniania opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Dorzuć się komuś do darmowej aborcji

Na aborcję wyślę jej:
Poczekaj!
Najlepiej walczyć o aborcje, robiąc aborcje.

Jeśli możesz, rozważ wsparcie finansowe naszych działań.

Skorzystało z nich już ponad 34 tysiące osób, którym pomogłyśmy w zorganizowaniu aborcji. Każda złotówka się liczy, gdy tak jak my robisz 94 aborcje dziennie (to niemal 4 aborcje co godzinę).