"Miałam aborcję" - wasze historie

Aborcja się dzieje. W cieniu politycznych debat robimy sobie aborcje, z różnych powodów, w różnych momentach swojego życia. Milcząc o niej, nie dajemy sobie szansy na zobaczenie jak wiele nas jest. Łączy nas aborcja i są nas milion. Ta strona poświęcona jest temu, byście mogły opowiedzieć o swoich doświadczeniach z aborcją.

Mówić o swojej aborcji?​

Mówienie i słuchanie aborcyjnych historii ma ogromną moc. Mało co potrafi z taką siłą przegonić aborcyjną stygmę. Pamiętajcie, że wszystkie herstorie (historie) są ważne i warte usłyszenia.

Dzielenie się swoim aborcyjnym doświadczeniem może być dla pomocne, by ktosia zobaczyła, że nie jest sama.

Chcesz opowiedzieć swoją historię? Możesz zostawić napisać o niej poniżej, a my, po zanonimizowaniu, opublikujemy ją.

Chcesz porozmawiać z osobami z doświadczeniem aborcji?

Aborcyjny „coming out” – co to?

To praktyka mówienia o swoich doświadczeniach aborcyjnych, ujawnianie swojej, często ukrywanej przed światem, historii.

Milczenie przyczynia się do poczucia wyobcowania i wzmacniania stygmy, a przecież co trzecia kobieta miała w życiu przynajmniej jedną aborcję! Wierzymy, że opinię na temat aborcji powinny mieć osoby, które ją miały – a nie publicyści, religijni przywódcy czy inni gadatliwi mężczyźni – i dlatego chcemy dzielić się z wami miejscem na nasze „aborcyjne opinie”.

Patrycja: „Pamiętaj strach ma wielkie oczy”

Po tabletki aborcyjne sięgnęłam w 5 tygodniu ciąży. Od pierwszego pozytywnego testu wiedziałam razem z moim mężem ze chcemy aborcji. Uczucie jakie mi towarzyszyło to strach przed tym co mi nie znane. Najważniejsze odnaleźć spokój, zając czymś głowę i znaleźć najlepszą dla siebie pozycje na ten moment.

Przeczytaj cały coming out!

Aleksandra: „Pewnie się wahasz”

Zacznę od mojej historii. Zaczęłam się bardzo źle czuć byłam strasznie osłabiona i w końcu nadszedł dzień ze musiałam zwolnić się z pracy bo czułam że słabnę. Nie wiedziałam co mi jest, a że spóźniał mi się okres zrobiłam test i okazało się że zdążyło się to czego najmniej oczekiwałam

Przeczytaj cały coming out!

Ola: „Po prostu czuje, że odżyłam.”

Gdy spóźniał mi się okres postanowiłam zrobić test, wyszły dwie kreski. Pierwsze co to płacz i załamanie jak do tego mogło dojść mimo antykoncepcji? Dopiero co skończyłam wychowywać dziecko  a tu wpadka! Nie wyobrażałam sobie tego! Nie chciałam znów siedzieć w domu w pieluchach przez co najmniej 23 lata, chciałam

Przeczytaj cały coming out!

Twoja aborcja

Jeśli jeszcze nie wyoutowałaś się przed rodziną lub przyjaciółmi z tego, że miałaś aborcję; nadal nie wiesz w jaki sposób to zrobić albo nie miałaś okazji nikomu o niej opowiedzieć; aborcyjny comming out z nami to świetna okazja, by bez presji, stygmy i oceniania opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Dorzuć się komuś do darmowej aborcji

Na aborcję wyślę jej:
Poczekaj!
Najlepiej walczyć o aborcje, robiąc aborcje.

Jeśli możesz, rozważ wsparcie finansowe naszych działań.

Skorzystało z nich już ponad 34 tysiące osób, którym pomogłyśmy w zorganizowaniu aborcji. Każda złotówka się liczy, gdy tak jak my robisz 94 aborcje dziennie (to niemal 4 aborcje co godzinę).