Malwina:

Nie czułam że chcę rodzić

Hej… niedawno przeszłam coś okropnego, czyli aborcję dokonaną w podziemiach aborcyjnych bez żadnego wsparcia i zrozumienia.

Mam 28 lat, nigdy nie chciałam dziecka, ale zaszłam w ciążę – powiedziałam o tym partnerowi i przyjaciółce, ale oni nie okazali żadnego współczucia. Jak powiedziałam ze nie chcę tej ciąży to mówili żebym urodziła i tyle, wychowywać nie muszę.

Ale ja nie czułam że chcę rodzić, nie chciałam i tyle, to jest mój wybór nie ich…

Podczas zabiegu czułam osamotnienie, to było straszne ale się skończyło 🙁

Chcesz powiedzieć o swojej aborcji?​

Mówienie i słuchanie aborcyjnych historii ma ogromną moc. Mało co potrafi z taką siłą przegonić aborcyjną stygmę. Pamiętajcie, że wszystkie herstorie (historie) są ważne i warte usłyszenia.

Dzielenie się swoim aborcyjnym doświadczeniem może być dla pomocne, by ktosia zobaczyła, że nie jest sama.

Twoja aborcja

Jeśli jeszcze nie wyoutowałaś się przed rodziną lub przyjaciółmi z tego, że miałaś aborcję, nadal nie wiesz w jaki sposób to zrobić albo nie miałaś okazji nikomu o niej opowiedzieć: aborcyjny coming out z nami to świetna okazja, by bez presji, stygmy i oceniania opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Dorzuć się komuś do darmowej aborcji

Na aborcję wyślę jej:
Poczekaj!
Najlepiej walczyć o aborcje, robiąc aborcje.

Jeśli możesz, rozważ wsparcie finansowe naszych działań.

Skorzystało z nich już ponad 34 tysiące osób, którym pomogłyśmy w zorganizowaniu aborcji. Każda złotówka się liczy, gdy tak jak my robisz 94 aborcje dziennie (to niemal 4 aborcje co godzinę).