Kinga:

Zero strachu, tak nagle

Hej,

Dla mnie to był zwykły dzień, poszłam po zakupy i po test ciążowy bo mi się okres spóźniał. Zrobiłam, byłam spokojna. Gdy zobaczyłam 2 kreski na teście wpadłam w panikę niemal natychmiast. Płakałam, trzęsłam się. Gdy się uspokoiłam zadzwoniłam do partnera. A potem do mojej przyjaciółki, przyjechała do mnie chwile później. Partner był w innym mieście. Razem zadzwoniłyśmy właśnie do was! Potem załatwiłam tabletki z WHW. Czekałam na nie około tygodnia. Najgorszy tydzień w moim życiu. Wieczorami miałam ataki paniki, ryczałam non stop. Gdy wzięłam pierwsza tabletkę poczułam ulgę. Zero strachu, tak nagle. Następnego dnia po wzięciu następnych tabletek i po pojawieniu się krwawienia popłakałam się ze szczęścia. Teraz moje życie wróciło do normy i to dzięki wam! Dziękuje za to co robicie!

Chcesz powiedzieć o swojej aborcji?​

Mówienie i słuchanie aborcyjnych historii ma ogromną moc. Mało co potrafi z taką siłą przegonić aborcyjną stygmę. Pamiętajcie, że wszystkie herstorie (historie) są ważne i warte usłyszenia.

Dzielenie się swoim aborcyjnym doświadczeniem może być dla pomocne, by ktosia zobaczyła, że nie jest sama.

Twoja aborcja

Jeśli jeszcze nie wyoutowałaś się przed rodziną lub przyjaciółmi z tego, że miałaś aborcję, nadal nie wiesz w jaki sposób to zrobić albo nie miałaś okazji nikomu o niej opowiedzieć: aborcyjny coming out z nami to świetna okazja, by bez presji, stygmy i oceniania opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Dorzuć się komuś do darmowej aborcji

Na aborcję wyślę jej:
Poczekaj!
Najlepiej walczyć o aborcje, robiąc aborcje.

Jeśli możesz, rozważ wsparcie finansowe naszych działań.

Skorzystało z nich już ponad 34 tysiące osób, którym pomogłyśmy w zorganizowaniu aborcji. Każda złotówka się liczy, gdy tak jak my robisz 94 aborcje dziennie (to niemal 4 aborcje co godzinę).