Jula:

Nie rozpamiętuję

Witaj 🙂

Pewnie zastawiasz się czy to dobra decyzja? A może jesteś już po i czytasz moją historię.

Zacznę od tego że mam dwójkę wspaniałych dzieci oraz męża i tu jest pytanie dlaczego to zrobiłam.

Dla własnej psychiki dla samej siebie dla mojej rodziny. Pojechałam więc do kliniki w Holandii, na wstępie miałam dostać tabletki wczesno poronne ale że nie znałam Angielskiego musiałam poddać się zabiegowi, bardzo się bałam bo nigdy nie miałam chociażby kroplówki a co dopiero krótkotrwała narkoza. Ale zdecydowałam się. Za pierwszym razem się nie udało ponieważ Ginekolog zobaczył że mam jakiegoś guza na macicy, musiała skonsultować się z kimś innym, to był dla mnie szok ale najgorsze było to że musiałam przechodzić przez zabieg po raz drugi – byłam wściekła i zrozpaczona.

Za drugim poszło szybko obudziłam się dostałam antybiotyk i po godzinie mogłam wyjść z kliniki… W drodze do domu miałam myśli że może źle zrobiłam zastanawiałam się co by było gdyby…

Ale na następny dzień gdy już opadły emocje bardzo się cieszyłam mogłam wrócić do życia codziennego, na dzień dzisiejszy nie zastanawiam się, nie wracam, nie rozpamiętuję. I tobie też tego życzę.

Masz wątpliwości? Każdy je ma, boisz się? To normalne. Czuję się świetnie – wam też tego życzę 💕

Ściskam mocno was wszystkie

ABORCJA JEST OK!

Chcesz powiedzieć o swojej aborcji?​

Mówienie i słuchanie aborcyjnych historii ma ogromną moc. Mało co potrafi z taką siłą przegonić aborcyjną stygmę. Pamiętajcie, że wszystkie herstorie (historie) są ważne i warte usłyszenia.

Dzielenie się swoim aborcyjnym doświadczeniem może być dla pomocne, by ktosia zobaczyła, że nie jest sama.

Twoja aborcja

Jeśli jeszcze nie wyoutowałaś się przed rodziną lub przyjaciółmi z tego, że miałaś aborcję, nadal nie wiesz w jaki sposób to zrobić albo nie miałaś okazji nikomu o niej opowiedzieć: aborcyjny coming out z nami to świetna okazja, by bez presji, stygmy i oceniania opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Dorzuć się komuś do darmowej aborcji

Na aborcję wyślę jej:
Poczekaj!
Najlepiej walczyć o aborcje, robiąc aborcje.

Jeśli możesz, rozważ wsparcie finansowe naszych działań.

Skorzystało z nich już ponad 34 tysiące osób, którym pomogłyśmy w zorganizowaniu aborcji. Każda złotówka się liczy, gdy tak jak my robisz 94 aborcje dziennie (to niemal 4 aborcje co godzinę).