Daria:

Nasze podejście się zmieniło, nie jednej znajomej żeśmy już pomogli przez to przejść

Swoją aborcję przeprowadziłam 3 lata temu. Miałam już dwoje dzieci, syn miał 4 miesiące kiedy się okazało, że jestem w 6tc, od razu żeśmy wiedzieli że to nie pora na kolejne dziecko. Nie wiedziałam wtedy o istnieniu ADT, więc tabletki zostały pozyskane od lekarza pierwszego kontaktu, któremu powiedziałam że wypisuje je ortopeda który aktualnie jest na urlopie. Po 3 dawce doszło do krwawienia, skurcze były minimalne. Mimo, iż przed tym zdarzeniem oboje żeśmy byli przeciwko aborcji, życie to szybko zweryfikowało.

Nasze podejście się zmieniło, jesteśmy otwarci, nie jednej znajomej żeśmy już pomogli przez to przejść, nie żałujemy tej decyzji 😉

ADT, dziękujemy że jesteście, robicie kawał dobrej roboty!

Chcesz powiedzieć o swojej aborcji?​

Mówienie i słuchanie aborcyjnych historii ma ogromną moc. Mało co potrafi z taką siłą przegonić aborcyjną stygmę. Pamiętajcie, że wszystkie herstorie (historie) są ważne i warte usłyszenia.

Dzielenie się swoim aborcyjnym doświadczeniem może być dla pomocne, by ktosia zobaczyła, że nie jest sama.

Twoja aborcja

Jeśli jeszcze nie wyoutowałaś się przed rodziną lub przyjaciółmi z tego, że miałaś aborcję, nadal nie wiesz w jaki sposób to zrobić albo nie miałaś okazji nikomu o niej opowiedzieć: aborcyjny coming out z nami to świetna okazja, by bez presji, stygmy i oceniania opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Dorzuć się komuś do darmowej aborcji

Na aborcję wyślę jej:
Poczekaj!
Najlepiej walczyć o aborcje, robiąc aborcje.

Jeśli możesz, rozważ wsparcie finansowe naszych działań.

Skorzystało z nich już ponad 34 tysiące osób, którym pomogłyśmy w zorganizowaniu aborcji. Każda złotówka się liczy, gdy tak jak my robisz 94 aborcje dziennie (to niemal 4 aborcje co godzinę).