Sterylizacja

Może nie typowo o aborcji ale myślę że też ważna kwestią, dotycząca całej tej sytuacji w kraju.

O sterylizacji zaczęłam myśleć dość wcześnie w wieku 24 lat z 1 dzieckiem “na stanie” ;)

Jednak zawsze wstrzymywałam się bo może jednak sytuacja pozwoli na drugie. Ale decyzja że przy 35+ to już na pewno zrobię.

Po wyroku z zeszłego roku i planach rodzinnych klamka zapadła w wieku 28 lat. Wyjechałam bo przecież w Polsce to nielegalne.

Staralam się nie histeryzować tymi wszystkimi komplikacjami, możliwością rozszczelnienia bo w młodym wieku zrobiona sterylizacja itd.

Ale po tym co się dzieje w tym kraju zaczynam mieć obawy że dojdzie do tego, że kobiecie z ciążą pozamaciczną nawet nie będą chcieli pomóc!

Strach się ruchać!