Moja aborcja

Miałam aborcje w 8 miesiącu ciąży wiem że to dosyć zaawansowana ciąża ale ja tej aborcji wtedy potrzebowałam wiem że to była moja decyzja i mam gdzieś co inni o tym myślą mam dosyć stygmatyzacji aborcji utrudniana kobietą dostępu do niej.

Miałam aborcje oczywiście za granicą to była aborcja przez wstrzyknięcie digosyny trzeba było poczekać 2 dni zatrzymałam się wtedy w hotelu za 2 dni poczułam straszne skórze i w porę pojechałam do kliniki

Ciąża została usunięta teraz czuje się świetnie nie żałuje wiem że ta decyzja była moja i nikt nie ma prawa mnie oceniać.