Żal….

To moje drugie małżeństwo z pierwszego mam dwie piękne córki wychowywalam przez 5 lat sama aż poznałam obecnego męża. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Po kilku miesiącach znajomości rzuciłam dla Niego wszystko…pracę, znajomych,wprowadziłam się od rodziców do naszego wspólnego domu. Tak po kilku miesiącach gorącego romansu gdzie w międzyczasie okazało się że mój ukochany ma narzeczoną (8 lat zwiazku) i kilka innych przyjaciółek ja  na Maxa zakochana wybaczylam wszystko, zaszlam w ciążę by spełnić marzenie ukochanego Ale najpierw wspólnie kupiliśmy dom żeby zacząć wspólne życie…..myslicie idylla….nic bardziej mylnego.

Mój mąż zawsze był bardzo pewny siebie, wielokrotnie wspominałam o porządnym zabezpieczeniu Ale mój Pan i władca był zawsze mądrzejszy. Po sześciu latach poszukiwań znalazłem pracę w moim kierunku studiów.  Spóźnię mi się okres kupiłam test i w tym samym czasie gdy rozpoczęłam pracę pokazały się dwie kreski….. To był szok….nie chciałam,  marzył żeby wyjść z domu do ludzi A nie na kolejnych kilka lat zamknąć się w domu. Okazało się że mój mąż jeszcze bardziej nie chce tego dziecka.  Zamówił mi tabletki z jakiejś podejrzanej strony nie przyszły. Kolejne nie zadziałały,  pomimo krwawienia i silnych skurczy nie doszło do poronienia (bardzo cierpialam) aż w końcu przyszły tabletki z WHW.

Wzięłam 1 tabelkę po 24 H wzięłam 4 pomiędzy dziąsła.  Po 2 godz pojawiło się krwawienie i bóle brzucha. Poszłam do łazienki. Usiadłem na toalecie coś że mnie wyleciało. Z ciekawości wylowilam to z toalety.. to był szok….nie róbcie tego.😢😢😢   polecam WHW to wasze życie i wasza decyzja….