Nie bójcie się

Hej, jednak stwierdziłam że opowiem swoją historię. Nie wiem jak ubrać to w słowa ale się postaram. Mam 23 lata i już jednego dwuletniego synka, którego bardzo chciałam. Przyszedł nieszczęsny dzień kiedy dowiedziałam się że jestem w kolejnej ciąży. 6 tydzien. Byłam w szoku. Wiedziałam że drugie dziecko nie wchodzi w grę. Pewnie, gdyby nie to, że kilka miesięcy wcześniej koleżanka przechodziła to samo, to niezdecydowanym się na aborcję, nie wiedziałabym jak mam się do tego zabrać, czego się spodziewać.

DLATEGO TAK WAŻNE JEST IMFORMOWANIE SIEBIE NAWZAJEM!

Tabletki zamówiłam na jakimś forum, kilka dni biłam się z myślami, płakałam i czułam się niezdecydowana, by po chwili byc pewną, ale gdy tabletki już przyszły wiedziałam że chce to zrobic. Niestety w trakcie tego byłam sama, bałam się jak cholera tego co mnie czeka. Synek u babci tylko na czas wzięcia pierwszej dawki tabletek, bałam się gdy przyprowadzila go spowrotem że sobie nie poradzę.

Ale dziewczyny uwierzcie mi, poza nieprzyjemnym smakiem i uczuciem zimna, to ja miesiączki miałam boleśniejsze! :)

Dopiero po 3 dawce zaczęło się coś dziać ( Dlatego nie panikujcie że się nie udało, uda się napewno!) Byłam w stanie bawić się z dzieckiem, sprzątać gotować. Przełom przyszedł w nocy, kiedy wstałam do ubikacji wiedziałam że po wszystkim. Żadnych skurczy nic a nic! Także dziewczyny nie bójcie się i działacie.