No i poleciało .

Jak w tytule no i poleciało . Zacznę od tego że mam 24 lata , jestem mamą dwójki wspaniałych choć trochę wymagających dzieci w wieku 3 i 1,5 roku . Chyba czuje potrzebę wydania sięa przy okazji podzielenia się tą historią żebyście wiedziały że nie zawsze jest to tak straszne jak o tym piszą . Wraz z mężem nie mamy jakiś ogromnych zarobków a to co nam zostaje inwestujemy w dzieci i stary dom po mojej babci . O ciąży dowiedziałam się robiąc test jakieś 3 tygodnie temu . Pierwsza reakcja , płacz i rozżalenie . Dopiero zaczęłam pracę i to na stażu po urlopie macierzyńskim i wcale nie jest łatwo a tu taka informacja . W planie mamy jeszcze dzieci ale na pewno nie teraz , w momencie kiedy odbijamy się od dna . Więc zaczęłam przeglądać internet . Za granicę za daleko i za bardzo się boje . Może na miejscu , ale gdzie jak wszędzie dookoła już zaprzestali nawet płatnie wykonywać aborcję (nadal ciężko przechodzi mi to słowo przez gardło ). A że czas uciekał na szybko znalezione WHW szybkie sprawdzenie opinii i bum tabletki w drodze . Po 5 dniach były już u mnie . Na początku nie wiedziałam czy do końca jestem pewna , ale halo przecież mam jeszcze dwójkę o którą trzeba zadbać bo już tu są . Więc dłużej nie myśląc biorę pierwszą tabletkę zaraz po pracy o 14:30 i nic . Żadnego bólu nic . Na początku myślę o matko , nic z tego a jeszcze coś dziecku zrobię i już całkiem się załamie i nie poradzę . Na drugi dzień 4 i czekam . Najlepiej zająć się czymś w tym czasie by nie myśleć o tym co ma nadejść kiedy i z jaką siłą . Dobrze że miałam wsparcie siostry bo dla męża mam wrażenie że to trochę kwestia problemu i już po . W trakcie sprzątania zaczęłam dostawać skurczy , rzeczywiście są silniejsze od miesiączkowych ale kompres ekstra sprawa , więc kładłam się raz na jakiś czas żeby go przyłożyć i odpocząć . Po kilku godzinach ze względu na to że to jakieś 5 i pół tygodnia zobaczyłam pęcherzyk po skrzepach i wiedziałam że już po wszystkim . Teraz czekam aż wszystko do końca się wyczyści już bez takiego bólu i pójdę na wizytę do ginekologa .

Dziewczyny nie ma co się bać , jeżeli nie jesteście gotowe albo to nie wasz czas to śmiało ale na przyszłość polecam się zabezpieczać przed takimi sytuacjami bo ja mogę sobie nie dać rady z tym psychicznie .