Aborcja

Dowiedziałam się o ciąży na wakacjach, byłam przerażona, i załamana, zdezorientowana. Miałam szczęście ze już od dawna obserwowałam wasza stronę i wiedziałam o istenieniu WHW, po powrocie z Wakacji zamówiłam leki, które dotarły bardzo szybko. Wzięłam je, ale niestety po paru tygodniach dowiedziałam się ze aborcja się nie powiodła. Byłam załamana. Na szczęście dziewczyny z WHW dały mi kontakt do Holandii. Koniec końców usunęłam ciąże w 20 tygodniu. Czułam ulgę, wolność, radość… Czułam ogromny smutek, przeżywałam żałobę… Było we mnie wiele sprzecznych emocji. To nie było łatwa decyzja, nie było łatwo po wszystkim ale miałam wybór. To był mój wybór. Życzę każdej kobiecie by go miała.