Wiem jak to jest

Mając 15 lat usunęłam ciążę metodą farmakologiczną, zaszłam w ciążę z dużo starszym ode mnie mężczyzną, który wykorzystał moją naiwność i zaniżone poczucie własnej wartości. Przeżyłam z nim swój pierwszy raz i kochałam go, był pseudo idealny, inteligentny i moim ówczesnym zdaniem przystojny. Gdy zaszłam w ciążę i powiedziałam mu o tym nie wiedział co ma zrobić, ale w końcu załatwił tabletki o które go prosiłam. Ciążę udało się usunąć, nie mam wyrzutów sumienia, sama byłam wtedy dzieckiem i to w bardzo złej kondycji psychicznej, bałam się powiedzieć rodzicom, dowiedzieli się dopiero jak wylądowałam w szpitalu. Na szczęście nic mi się nie stało. Piszę to nie po to, żeby opowiedzieć moją historię, ale po to, żebyście dziewczyny pokochały siebie i nie dały się wykorzystać tak jak ja. Wszystkie jesteście piękne i mega wartościowe.