Prawdziwy koszmar

Pamiętam, że to wszystko zaczęło się jak miałam 14 lat. Poznałam wtedy w wakacje chłopaka, który bardzo mi imponował tym, że był taki dorosły i mądry, więc odrazu się zgodziłam, kiedy zaproponował mi żebyśmy poszli do niego do domu. Kiedy już tam byliśmy to zaproponował mi piwo, ale odmówiłam, bo wiedziałam że nie powinnam pić w takim wieku. Pamiętam, jak się wtedy wkurzył i mnie uderzył. W tamtym momencie wiedziałam już, w co się wpakowałam, więc chciałam uciekać, ale on złapał mnie i zgwałcił. Dwa tygodnie po tym zdarzeniu zorientowałam się, że spóźnia mi się okres, więc bardzo zestresowana poszłam do apteki kupić test. Niestety był on pozytywny. Powiedziałam o tym mojej mamie, która mimo że wtedy była przeciwna aborcji, to i tak mi pomogła.